Wszystkie wpisy, których autorem jest Rafi Podgwiezdny

Widok na okolicę z góry David Gareji widok na stronę gruzińską

Gruzja przez przypadek II

Krótki pobyt w Gruzji umilały nam gruzińskie śpiewy, wino i wspaniali ludzie. Jednym z takich ludzi był wcześniej wspomniany Tariel – gruziński przewodnik i taksówkarz.
Tariel spotkał na nas jednej z tbiliskich ulic. Zapytał się nas czy nie chcemy, żeby nas gdzieś podwiózł lub czy w czymś nam pomóc. To był nasz 2 dzień w mieście. Oczywiście chciałyśmy wszędzie same dotrzeć, wszystko same zobaczyć z pomocą jednego książkowego przewodnika i małych mapek tam schowanych (oczywiście wątpliwej jakości).
Ten starszy człowiek, świetnie mówiący po angielsku zaproponował nam, że powiezie nas tam gdzie będziemy chciały. Za nieduże pieniądze. Zostawił nam swoją wizytówkę z numerem telefonu i stroną internetową. Powiedział, że rozumie, że się go boimy i ze jest obcym facetem, ale na tej stronie możemy zobaczyć wpisy zadowolonych klientów i jego papiery przewodnika licencjonowanego.
Czytaj dalej

Portugalia-Algarve, wakacje last minute

Z powodu braku zdecydowania tegorocznej pogody postanowiliśmy ruszyć w Świat. Chcieliśmy polecieć na Sycylię, ale efekt naszego czekania był, taki że nie dość że cena poszła sporo w górę to jeszcze pokończyły się miejsca na tym kierunku. Ostatecznie dzień przed planowanym wylotem udało się nam kupić wczasy w Portugalii – Algarve.
Czytaj dalej

Gruzja przez przypadek I

Zawsze chciałam zwiedzić słynny targ w Marakeszu, spać na plaży i pływać w morzu u wybrzeży Maroka. Namówiłam na ten plan piątkę moich znajomych. Zostało tylko znalezienie tanich biletów i spakowanie namiotu. Dzwoni telefon. Gosia pyta się czy na pewno chce jechać do Maroko, bo właśnie znalazła promocję na bilety do Tibilisi.  Za niecałe 400 zł w obie strony. Telefon do wszystkich znajomych. 5 minut później bilety były już nasze. Błyskawiczna zmiana planów. Wystarczyło poczekać do listopada i spakować walizkę.
Czytaj dalej

small_DSCN5407

Kreta i Santorini

Kretę odwiedziłem do tej pory dwa razy. Za każdym razem był to tylko tygodniowy pobyt, ale wynajęte auto umożliwiło mi zwiedzenie kilku ciekawych miejsc na wyspie. Kreta jest dużą wyspą i żeby ją zwiedzić i dokładniej poznać potrzeba o wiele więcej czasu. Jej klimat, urok i atmosfera wciągają jednak tak bardzo, że chętnie jeszcze na nią powrócę, zobaczyć co jeszcze ma do pokazania. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć które w małej części ukazują to co można na Krecie zobaczyć i zwiedzić. Faktycznie ciekawych miejsc jest o wiele więcej i nie sposób jej wszystkie zobaczyć, bo Kreta jest piątą co do wielkości wyspą Morza Śródziemnego a wzdłuż wyspy, od plaż Vai do Laguny Balos, musimy pokonać ponad 300 km.

640_wm_Wielki-Sfinks

Egipt – kraj kontrastów

Egipt, to państwo położone w północno-wschodniej Afryce, na półwyspie Synaj znajdującym się na obszarze zachodniej Azji. Północ kraju ma dostęp do morza śródziemnego, a jego najważniejsze miasto portowe Port Said jest miejscem w którym rozpoczyna się akcja powieści Henryka Sienkiewicza – „W pustyni i w puszczy” . Od wchodu Egipt ma dostęp do morza czerwonego, które kojarzy się głownie z turystycznymi kurortami jak Sharm El Sheikh, Hurghada, Marsa Alam czy El Gouna.

Czytaj dalej

939wm_Madera-IX-2008-496

Madera – kwitnąca wyspa

Madera to górska wyspa pochodzenia wulkanicznego leżąca na Oceanie Atlantyckim około 370 km na północ od Wysp Kanaryjskich. Wraz sąsiadującą wyspą Porto Santo wchodzi w skład Makronezji. Wyspa ma 741 km² powierzchni i dominuje na niej krajobraz górski. Najwyższym szczytem wyspy jest Pico Ruivo wznoszący się na wysokość 1862 m n.p.m.

Czytaj dalej

Pogorzelica, widok na Morze Bałtyckie

A może polskie morze?

Polskie morze ma swój niepowtarzalny urok, szczególnie na jesieni, jest nieporównywalne z żadnym innym na świecie a jego zapach może zawrócić w głowie. Plaże są już puste a wieczorami w kurortach słychać głównie szum morza. Można spokojnie sobie usiąść w pustych i cichych kawiarniach, napić się wina albo gorącej herbaty i popatrzeć na przełamujące się fale. Pomimo że w lecie ciężko naszemu morzu i plażom dorównać do tych znad morza Śródziemnego czy też z Egiptu, to właśnie na jesieni potrafi ono pokazać swoje najlepsze i niepowtarzalne oblicze.


Czytaj dalej

Liptovská Mara na Słowacji 

By Александр Сигачёв (foto) [Public domain], via Wikimedia Commons

Słowackie „morze” …

Z pośród moich licznych podróży, szczególnym sentymentem darzę Słowację. Wracam tu za każdym razem, gdy mam tylko chwilę czasu, a wspomnienia pielęgnuję do kolejnego przyjazdu…

Krajobraz jest piękny jak nigdzie indziej. Soczysta od kolorów wiosna, pachnące miętą i zbożem lato, sentymentalna jesień i dobrze nam wszystkim znana zima. Nie da wam tego ani Egipt, ani Tunezja, ani nawet Wyspy Greckie.  Najwięcej zmysłowych wrażeń daje Słowacja jesienią.

Liptovská Mara na Słowacji  By Александр Сигачёв (foto) [Public domain], via Wikimedia Commons
Liptovská Mara na Słowacji
By Александр Сигачёв (foto) [Public domain], via Wikimedia Commons

Czytaj dalej